Kategorie: Wszystkie | Fashion | Felietony | Kultura | Życie
RSS
piątek, 30 stycznia 2009
Fall 2009

A więc zaczeło się. Jesień/ Zima 2009 to już tylko kwestia czasu, bowiem designerzy pokazali swoje inspiracje i prace na ten właśnie sezon. Jak zwykle style.com umożliwi każdemu z was krótki oraz prosty przegląd tego co będziemy nosić tej jesieni.

Moje typy to: klasyczny czarno-biały Burberry Christophera Baileya, elegancki Hermes (który bądź co  bądź już drugi rok z rzędu stawia na połączenie ciemnych kolorów z żółtym), Dior Homme - czy melanż wielu trendów -  Van Assche's łączy szerokie spodnie i ogromne marynarki, z dopasowanymi garnituramy oraz Trussardi.

To co mi się nie podobało to Dolce&Gabbana, ponieważ po raz kolejny dostrzegam te same inspiracje i brak jakichkolwiek innowacji w kolekcji, ten sam grzech popełnił również projektant Bottegii Venety, jednak w tym sezonie doszło do zmiany kolorów z czerni w brązy.

Natomiast Louis Vuitton znów stara się udowodnić, że drogie ubrania wcale nie muszą odzwierciedlać swojej ceny - niektóre połączenia przypominają ubrania znalezione na ulicy.

                       

                        Burberry Prorsum, Fall 2009

środa, 05 listopada 2008
Tweed

Zima kojarzy mi się z czarnymi płaszczami, wełnianymi swetrami i futrzanymi czapki. Mówiąc zima, mamy na myśli wiele aspektów tej pory roku, jednak w tym sezonie projektanci proponują coś w miarę nowego w modzie męskiej. Tweed w kolekcjach kobiecych jest od dawien dawna.

Mężczyźni rzadko kiedy zgadzają się na noszenie marynarek z tego materiału, zbyt często kojarzącego się bowiem z okryciami dziadka. A szkoda. Nie tylko tacy projektanci jak Zegna, czy Armani, ale nawet Zara stawiają na ten typ tkaniny w nadchodzących miesiącach. Utkane w ciekawych kolorach - radzę unikać tweedu w brązach, ponieważ te rzeczywiście drastycznie postarzają, pasują do wszystkiego. I to się nazywa praktyczna część garderoby.

                        

niedziela, 02 listopada 2008
Chanel for men 2009

Uważam, że niektóre rzeczy na tym świecie powinny zostać nie zmienione. W tym Chanel. To marka słynąca z torebek i garsonek. Dla kobiet. W wydaniu męskim jest....niemęską. I koniec.

                     

 

Możliwe tylko w Rosji

Oto kolejne zdjęcie z moje ulubionego blogu, czyli http://thesartorialist.blogspot.com/. Coś takiego jest zaskakujące, czyli przykład w jaki sposób połączyć dodatek za 5 000 $ z dresem.

piątek, 31 października 2008
13.11.2008

Otóż, niedługo nadejdzie dzień, który będzie dniem kolejek, przepychanin oraz walki o ostatnie spodnie jakie marka Commes des garcons przygotowała dla H&M. Jako że nigdy nie nabyłem niczego, co było owocem współpracy H&M oraz wielkiego projektanta, tak i tym razem powstrzymam się przed takich ruchem. Pomimo faktu, że bardzo ceni projektantkę szyjącą pod szyldem Commes des garcons, nie łudzę się, że ubrania sprzedawane w sklepie sieciowym będą dobrej jakości, tak jak było to w przypadku Roberto Cavalliego oraz Victora i Rolfa. Jedyne czego żałuje to faktu, że nie udało mi się kupić zarówno spodni materiałowych, jak i klasycznej białej koszuli z metką Karla Lagerfelda, ale trudno. Modą zmienną jest.  

Co tracę ??? Tego się chyba nie dowiem i w sumie nie uważam tego za stratę. Proszę wybaczyć moją ignorancję, ale mam bardzo sceptyczne podejście do "listopadowych" kolekcji H&M. Natomiast, jeśli mogę coś poradzić, to moim zdaniem duże lepiej przeznaczyć kwotę, którą mielibyśmy wydać w H&M, na kolekcję Gosi Baczyńskiej dla Reserved. Naprawdę, uważam ją za wspaniałą. Jedyne o co mogę się zwrócić do właścicieli polskiej marki, to o ubrania, które wyjdą z pod reki Dawida Wolińskiego zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet. I o to proszę za rok.

  

                      

czwartek, 30 października 2008
Ma być jedwabne i pod szyję
Pojawienie się jesiennej pogody, zmotywowało mnie do pomyślenia o szaliku. Z tym, że przyznam szczerze, po tegorocznym pobycie w Paryżu stanowczo odmawiam noszenia nawet tego kaszmirowego i ciepłego. Bowiem w światowej stolicy mody zobaczyłem coś co strasznie mi się spodobało. Duża część mężczyzn zastąpiła wełniane szaliki, bawełnianymi szalami oraz jedwabnymi chustkami. Nie uwierzylibyście, na ile sposobów można je zawiązać wokół szyi. Tak więc pod koniec pobytu postanowiłem sprawić sobie szal, wykonany z brązowego materiału. Doskonale pasuje do marynarki oraz płaszcza, niestety nie nadaje się na każdą pogodę.

Podążając za trendem, który w tym sezonie zapoczątkowali projektanci Gucciego (styl orientalny) poszukuję jedwabnej chustki, którą będzie można wykorzystać dwojako,- albo zawiązać wokół szyi, albo wsadzić do butonierki w marynarce. Z początku myślałem, że apaszki zarezerwowane są tylko dla kobiet, jednak jest to nieprawda. W niektórych sytuacjach, mogą one nawet zastąpić krawaty. Moim zdaniem, efekt końcowy zaskakuje.  

A oto zdjęcie które ostatnio znalazłem na http://thesartorialist.blogspot.com/

                             

czwartek, 25 września 2008
Ten Paprocki&Brzozowski
Przyznam się szczerze, nigdy nie należałem do fanów H&M oraz Reserved. Uważałem, że ubrania wyprodukowane tak masowo i (w większości) za tak niewielkie pieniądze, nie mogą być dobrej jakości oraz wytrzymałe. Poza tym, po kilku zakupach w H&M utwierdziłem się w tym przekonaniu - sweter zmechacił się po 3 praniach, a spodnie straciły kolor. Jedyne co tam lubię to skarpetki. Z Reserved było podobnie. Co więcej Zara, powoli dołącza do grupy sklepów, sprzedających bardzo słabe gatunkowo ubrania. 

Myślałem, że przedsięwzięcia typu Victor&Rolf czy Roberto Cavalli dla H&M zmienią trochę moją opinię. Stało się wręcz odwrotnie. Garnitur za 1000 złotych z kolekcji Cavalliego niczym nie różnił się od garnitury z bieżącej oferty za 300 złotych. Wydawało mi się, że z Paprockim&Brzozowskim dla Reserved będzie podobnie. Otóż nie, ubrania okazały się nie tylko doskonale zaprojektowane, ale także wykonane z dość dobrych tkanin. Niestety była to tylko kolekcja kobieca. W grudniu w sklepach tej marki pojawią się ubrania zaprojektowane przez Gosię Baczyńską, która moim zdaniem jest najlepszą polską projektantką. Ponownie będą to ubrania skierowane dla przedstawicielek płci piękniejszej, ale jeszcze lepiej wykonane. Coś musi w nich być, ponieważ nawet moja najbliższa rodzina zapiera się, że odwiedzi ten sklep pod koniec roku. Dodam tylko, że znów ubrania będą dostępne po przystępnych cenach.

 Do czego zmierzam. Sukces marki Reserved wywarł chyba wielkie wrażenie na innych polskich producentach, ponieważ obecnie Ochnik, wytwórca odzieży skórzanej wprowadza do swoich sklepów ubrania wykonane przez duet Paprocki&Brzozowski specjalnie dla Ochnika. Nie jest to brand doskonale znany, ani cieszący się dobrą opinią. Obecny pomysł może to zmienić. Szczególnie z powodu kurtek skórzanych, tak modnych w nadchodzącym sezonie. Pomysł uważam za genialny,szczególnie, że rzeczy projekty są ciekawe i cieszące oko. Czekam na kolejne tego typu przedsięwzięcia, z tym że również na te dla panów. A tak na marginesie bardzo chciałbym, żeby kolejną kolekcję dla Reserved zaprojektował Dawid Woliński. Wtedy chyba cała Europa zwariowałaby na punkcie tej marki.

A kampania jest łudząco podobna do kampanii reklamowej Burberry z ostatniego sezonu.

 

piątek, 19 września 2008
Andre 3000 i jego linia
Powoli coraz więcej gwiazd showbizu zaczyna projektować. Dla niektórych nie ma znaczenia czy swoim nazwiskiem sygnują buty, perfumy czy ubrania dla mas, inni jednak dbają o to by ich osoba nie była kojarzona z bazarowym stylem.

Wczoraj w Harrods odbyła się premiera najnowszej, jak na razie pierwszej linii wokalisty Outcast, Andre 3000. Dla autora/projektanta inspiracją była moda lat 30, a w szczególności "college style" znany i do dziś popularny  na amerykańskich uniwersytetach.

 Więcej na stronie http://www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/men/, a tymczasem zamieszczam zdjęcia.

Osobiście natomiast uważam kolekcję za ciekawą i oryginalną, jednak ciężko mi przewidzieć czy ludzie odważą się na założenie niektórych elementów. Podobno klienci będą mieli wybór pomiędzy tańszymi koszulkami i polówkami oraz płaszczami i bluzami, na które przeznaczyć należy już większą kwotę pieniędzy.  

  
Najbardziej absurdalne zdjęcie z kampanii reklamowej 2008/2009 ?

Louis Vuitton, fall/winter 2008/2009

Zimowe obuwie
Wrzesień zaskoczył nas strasznymi wiatrami i wahaniami temperatur. Jeszcze kilka dni temu, myśleliśmy o mokasynach, a dziś zastanawiamy się czy nie przyszedł najwyższy czas na czapki i szaliki. Na szczęście nie doczekaliśmy się jeszcze ulewnych deszczy i śniegu. Jednak żeby nie zostać  z tak zwaną "ręką w nocniku" musimy liczyć się z tym, że najbardziej nieprzyjemna pogoda może przyjść lada chwila i wyciągnąć z pokrowców płaszcze, a z kartonów buty. Co jeśli ich nie mamy ?

Zimowe buty to zawsze problem. Gdy lato się kończy, a my nie potrafimy zrezygnować z conversów, powinniśmy zakupić cieplejsze obuwie. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy jak zwykle nie można znaleźć niczego w sklepach. Przeważnie powoduje to noszenie jesiennych butów przez całą zimę. Co więcej później jesteśmy chorzy i zmuszeni do pozbycia się swojej ukochanej pary, ponieważ jest tak zniszczona, że nie nadaje się do założenia.

 Oczywiście każdy z nas posiada w domu, parę zapasowych butów na zimę, jednak założę się, że czeka z jej użyciem do ostatniej chwili, gdy całe miasto jest jedną, wielką zaspą śniegu. Ile bowiem można nosić Timberlandy ? Poza tym jeżeli twoja praca wymaga eleganckiego stroju, czyli garnituru, to musisz kupić buty za kostkę, które nie będą odstawały od reszty stroju, ale równocześnie będą wygodne i ciepłe.

Mój typ to absolutnie buty za kostkę. Krótsze są niepraktyczne i nie chronią przed śniegiem, a wyższe należy pozostawić kobietom. Najlepiej ze skóry, ponieważ są trwalsze od zamszowych. I oczywiście czarne, bo pasują do wielu kolorów. Wiem, jakiego obuwia szukam, ale gdzie je znaleźć ? Tu zaczynają się schody. W Polsce mamy niewielki wybór, aczkolwiek doskonałe buty możemy znaleźć a Salamandrze. Niestety ceny są powalające. Może w takim razie Zara ? Z kilku źródeł wiem, że ten sklep z kolei nie przywiązuje wielkiej uwagi do jakość, więc byłyby to buty na jeden sezon. Trzecim wyjściem jest Internet. Zakupy w USA ? Czemu nie, potrzebny jest tylko ktoś, kto je przywiezie, ponieważ wysyłka do Polski to koszt około 60-90 $.

Jeśli nic nie uda się znaleźć, cóż pozostaje czekanie do przecen, które zaczną się już w grudniu…

Aha podobno bardzo modne są buty wiązane, za kostkę w styku militarnym i koniecznie brązowe. Nie powiedziałbym jednak, że ten typ należy do eleganckich. 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8