Kategorie: Wszystkie | Fashion | Felietony | Kultura | Życie
RSS
środa, 06 sierpnia 2008
Gap atakuje

Gap to bardzo różnorodny, a zarazem dziwny sklep. W Stanach znajduje się prawie na rogu każdej ulicy - tylko częściej można spotkać kolejnego Sturbucsa, w Europie mniej popularny. Co więcej jakość ubrań kupionych w USA, różni się od tych znalezionych w Europie. Podobnie jak i cena. U nas to nadal "lekko ekskluzywny butik", podczas gdy w Nowym Jorku, ubrania z Gapa mają wszyscy, od ludzi bussinesu po dzieci, przez pracowników socjalnych.

Pomimo wielu pozytywnych, jak i negatywnych cech to sklep uwielbiany przez wszystkich. Każdy chłopak marzy o bluzie z kapturem tej marki, a kobiety i mężczyźni zachwycają się koszulami typu Oxford. Możemy tylko czekać na chwile kiedy Gap zagości u nas w Polsce.

 Każdy kto śledzi co nowego w prasie i polskiej, i zagranicznej pamięta jak ponad rok temu amerykański Vogue postanowił zrobić kampanię damskich koszul Gapa z najsłynniejszymi modelkami świata. Zdjęcie promocyjne pojawiło się okładce magazynu. Także od wielu lat ta amerykańska marka angażuje znanych ludzi show bussinesu do sesji na rzecz walki z AIDS oraz wieloma innymi sprawami nękającymi dzisiejszy świat.

Kilka dni temu w internecie pojawiły się najnowsze zdjęcia, które zwisną w sklepach tej marki oraz na plakatach. Jednym z bohaterów jest nikt inny jak Scott Schuman, człowiek prowadzący chyba mojego ulubionego bloga, The Sartorialist. Daleczego tak strasznie podoba mi się ta sesja ?

 Po pierwsze, w ten sposób większość z nas może zobaczyć człowieka, który zawojował światem blogów.

A po drugie, niesamowite jest to jak daleko można zajść prowadząc ,z pozoru, zwykłego bloga, na którym zamieszcza się zdjęcia ludzi spotkanych na ulicach miast takich jak Nowy Jork, Paryż, Mediolan, czy Londyn.

Moim zdaniem pomysł tej reklamy jest niesamowity. Rezygnuje się z gwiazdy kina, czy muzyki na rzecz znanej osoby w branży. Dodatkowo to osoba ceniona także wśród ludzi na całym świecie. Jestem pod wrażeniem i zachęcam każdego, aby jak tylko znajdzie chwilkę, zajrzał na stronę http://thesartorialist.blogspot.com. Zdjęcia, które się na nim znajdują są wspaniałe. Można tylko pomarzyć, aby tak dobrze ubranych ludzi zacząć spotykać w Polsce.

A oto zdjęcie z wyżej wspomnianej kampanii:

                        

Żródło: www.thesartorialist.blogspot.com

 

wtorek, 05 sierpnia 2008
Batman

Każdy z nas miał swojego idola w dzieciństwie, podobnie jak wszyscy kilkuletni chłopcy marzyli o wcieleniu się w rolę jakiegoś super bohatera : Superman, Spiderman lub Batman. Najwięcej, bo ekranizacji aż 8 przygód doczekał się człowiek-nietoperz. Już w najbliższy piątek do kin wchodzi najnowszy film o człowieku, który zasłynął swoimi bohaterskimi czynami w Gotham City.

Niestety to nie Christian Bale, odtwórca roli człowieka-nietoperza jest na ustach wszystkich. Nikt inny jak Heath Ledger, uważany jest za gwiazdę tego filmu. Co więcej, jakkolwiek okrutnie to nie zabrzmi, samobójstwo właśnie tego aktora, zrobiło doskonały PR, wchodzącej na ekran produkcji.

"W nowym filmie Batman podejmuje szeroko zakrojoną walkę z przestępczością. Z pomocą porucznika Jima Gordona i prokuratora okręgowego Harveya Denta Batman zabiera się za rozpracowywanie istniejących organizacji przestępczych nękających mieszkańców miasta. Współpraca przynosi efekty, ale bohaterowie wkrótce padną ofiarą chaosu, który rozpęta rosnący w siłę genialny przestępca znany przerażonym mieszkańcom Gotham jako Joker."

Oto jak gazeta.pl przedstawia nam wątek filmowy. Swoją drogą Joker już raz pojawił się w serii o walecznym Batmanie (grał go wtedy Jack Nicholson), nie jest to zatem zupełnie nowa historia, jednak jestem przekonany, że ten obraz diametralnie będzie różnił się od filmu, który przyszło nam oglądać co najmniej 10 lat temu.

Co więcej, aktor wcielający się w postać Bruca Wayna (Bale), za każdym razem na potrzeby filmu musimy znacznie przybierać na wadze, co wiąże się z karkołomnymi ćwiczeniami w siłowni. Przed produkcją pierwszej części, Bale przyjął rolę w filmie "Mechanik", do którego musiał schudnąć ponad 30 kg, czyli ważył niecałe 60 kg. Niestety rola człowieka-nietoperza wymagał wielkiej muskulatury, w związku z czym aktor spędził wiele godzin wyciskając ciężary i przytył około 40 kg. Cała historia powtórzyła się po raz kolejny, podczas kręcenia i tej części Batmana.

A jak film oceniają krytycy ? Całość przyjęta została ciepło, wszyscy szydzą jedynie ze sposobu w jaki mówi Batman, niektórzy nazywają jego głos, głosem 10-latka próbującego mówić jak dorosły. W żaden sposób nie wpłyneło to na widownie, która już od pierwszego dnia wyświetlania filmu szturmuje kina.

Niestety nie należę do fanów oglądania filmów w kinie. Po pierwsze frustruje mnie zachowanie ludzi siedzących dookoła mnie. Po drugie lubię robić przerwy podczas seansu oraz po trzecie wolę usiąść na fotelu w domu i wygodnie obejrzeć film. Wydaje mi się, że tym razem pofatyguje się do kina. I was też do tego namawiam.

 

Opis filmu wzięty został ze strony:

http://serwisy.gazeta.pl/film/2,23804,,,,109015868,P_FILMY2.html.