Kategorie: Wszystkie | Fashion | Felietony | Kultura | Życie
RSS
niedziela, 26 sierpnia 2007
Powroty

Wspaniale jest gdy spora grupa osób skacze wokół nas i oferuje przeróżne pyszności. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. Tak było i tym razem. Przyjemnie było móc spędzić trzy tygodnie poza domem, jednak czas ten zleciał w niesłychanym tempie i niestety, albo stety pora wrócić do normalnego trybu życia. Pozostał mi tydzień wolnego, aczkolwiek jeśli się poszczęści może spędzę 3 dni w Krakowie. Poczekamy, zobaczymy. Tym czasem po powrocie wracam do pisania.

Czego możemy się spodziewać ? Trochę zmian nastąpi na pewno.   

 Ostatnio zastanawiałem się, w jaki sposób mogę urozmaicić mojego bloga, w czy tak naprawdę jestem dobry, czym mogę się podzielić z innymi ludźmi ? Odpowiedź jest banalna. Od zawsze uwielbiam gotowanie. Od przyszłego tygodnia będę udzielał rad, proponował nowe przepisy, a wszystko będzie proste i przyjemne lub nie takie trudne. Moją dewizą w kuchni jest zasada: przy gotowaniu należy się dobrze bawić, to nie jest praca fizyczna, tylko przyjemność, jeżeli w gotowanie wsadzimy serce, efekty będą zaskakujące. Dlatego oprócz doniesień ze świata kultury i mody pojawią się nowinki kulinarne. Mam nadzieję, że będziecie się doskonale bawić.

 

poniedziałek, 06 sierpnia 2007
Szczyt smaku

Nie raz pisałem o kolorze szarym, jako niepokonanym w modzie męskiej w sezonie jesień/zima 2007/2008. Szary sweter, kamizelka, jeansy, czy skarpetki to tylko szczyt góry lodowej. Wisienką jest beżowy płaszcz lub kurtka. Nadchodzący okres to pewnego rodzaju wyjątek, ponieważ garderoba powinna być stonowana. Nic nie powinno rzucać się w oczy. Ma być klasycznie i elegancko. Oczywiście na wiosnę wszystko zmienia się nie do poznania, jednak teraz nie czas na lato.

Do jeansowej koszuli, można założyć szare jeansy, sweter w romby, kowbojskie buty i brązowy płaszcz. Wtedy możemy być pewni, że będziemy najbardziej modnie ubranymi ludźmi. Brzmi śmiesznie ? Powinno. To zawarcie wszystkich trendów w nadchodzącym sezonie (zapomniałem o nylonowej kurtce) w jedno - nie namawiam nikogo do takiego stroju, bo wyglądałoby się w nim zapewnie zabawnie. Należy wybrać jedną lub dwie nie kontrastujące ze sobą propozycje np. szare spodnie i sweter w romby (czarne i czerwone). Jeżeli kolory nie będą się "gryźć" to możemy jeszcze zarzucić na siebie nylonową kurtkę lub beżowy płaszcz (długość 3/4). Jednak to właśnie płaszcz uważam za szczyt elegancji, to jego krój i jakość mówi czy znamy się na trendach, których ślepo przestrzegamy, czy umiejętnie łączymy różne elementy, tworząc spójną całość, a nasz strój odpowiada temu co jest w modzie, jednak nie jest kopią "looku" od projektanta i odzwierciedla naszą osobowość.   

Bardzo wiele marek, mogę powiedzieć, że nawet wszystkie od Armaniego, po H&M i Zarę mają w swojej ofercie tego rodzaju okrycia wierzchnie. Możemy zdecydować się na najzwyklejszy trench, albo po prostu kupić klasyczny płaszcz, z domieszką kaszmiru, do którego będziemy nosić szary szalik (może nawet być w szalonym kolorze np żółtym).   

 To w naszej kwestii leży wygląd, który sami kreujemy dobierając odpowiednie ubrania. Nie pozwólmy się zwariować i nie wyglądajmy jak szaleńcy.

Jesień/Zima 2007/2008

sobota, 04 sierpnia 2007
Emporio Armani w stolicy

 

                                                     

Przewidywany termin otwarcia : kwiecień/maj, 2007 rok

Opóźnienie: 3 miesiące

Efekt końcowy: nie byłem zaskoczony, choć tak naprawdę nie wiem czego się spodziewałem

Kiedy ponad 4 miesiące temu przeczytałem, że w Warszawie otwarty zostanie salon Armaniego, byłem lekko zdziwiony. Pomyślałem, poczekamy, zobaczymy. I cóż się okazało. Wielkie otwarcie nastąpiło dziś, po południu. Co prawda zupełnie o tym nie wiedziałem, jednak kiedy znalazłem się w pobliżu, nie mogłem opanować się przed wejściem do środka. Było uroczysto i elegancko. Przed sklepem stały wspaniałe samochody (Porsche i Mini), w środku elegancko ubrani pracownicy, roznosili szampana i truskawki (wreszcie nauczyliśmy się z czym podawać ten rodzaj alkoholu, jednak wydaje mnie się, że było to wino musujące, a nie prawdziwy szampan). I oczywiście tłum ludzi, jednak nie hołoty, tylko "elity" (chyba tylko finansowej), bardzo wykwintnie ubranych ludzi. Udało mi się wypatrzeć także kilku stylistów.

Niestety ceny nie zaskakują. Jeansy 800-900 zł, kurtki około 3000 zł, garnitury w podobnej cenie. Mogę powiedzieć, że zdziwiła mnie jedna rzecz, mianowicie, z tego co udało mi się wypatrzeć, to większość ubranń miało dość duże znaczki/loga. Dotychczas myślałem, że Armani, to projektant, który stawia na jakość i krój, natomiast metkę zostawia za kołnierzem. Troszeczkę się przeliczyłem. Poza tym nie ukrywam, że ceny nie należą do najniższych. We Włoszech jeansy można kupić za około 120 euro, w Berlinie mówimy o kwocie 100 euro (Polska - ponad 200 euro). Czy pojawią się przeceny ? Możliwe. Rozśmieszyła mnie jeszcze jedna rzecz. Zapytałem się pracownika sklepu czy posiadaliby spodnie w moim rozmiarze (29), odpowiedz którą dostałem, brzmiała "Proszę przyjść w poniedziałek, ponieważ dziś nie mamy dostępu do magazynu, poza tym nie jesteśmy zapoznani z towarem i nie znamy rozmiarów, które posiadamy". Mój komentarz: Dzisiejsze otwarcie było w 100 % komercją, a sklep nie liczył chyba na wielkie zyski, aczkolwiek obsługa bardzo miła i grzeczna.

A teraz o samym projektancie.

Młody Włoch od zawsze pragnął zostać lekarzem, jednak na studiach nie przetrwał pierwszego roku. W latach 60, warsztat pracy i umiejętności zdobywał u Cerrutiego. W połowie lat 70 postanowił otworzyć własny sklep, z moda męską. W przeciągu kilku miesięcy zaprojektował kolekcję dla kobiet. Następnie zaczął tworzyć linie równoległe skierowane do ludzi młodych, dzieci, elity finansowej (Prive). Jego nazwiskiem sygnowane są również meble, perfumy, kosmetyki, okulary, biżuteria oraz kawa, której można skosztować w mediolański "Nobu", restauracji Giorgia Armaniego.

Styl Armaniego można określić jako klasyczny, elegancki, minimalistyczny. W modzie damskiej widać inspiracje czerpane z mody męskiej. Wszystko to zamknięte jest w prostych formach i krojach.

Czym jeszcze zaskoczy nas Armani w przyszłości ?