Kategorie: Wszystkie | Fashion | Felietony | Kultura | Życie
RSS
środa, 27 lutego 2008
Czy to naprawdę modą męska ????

Czy modą męska nadal pozostaje modą męską dla facetów ? Każdy, kogo żona/ukochana/siostra/koleżanka należy do tz. fashion victims, orientuje się co ostatnim czasem jest w "in" jeżeli chodzi o ubrania dla kobiet. Szalone wzory ? Kolor niebieski wszędzie ? Ubrania z przyszłości ? Czy przypadkiem nie słyszeliście już tego kiedyś ? Brzmi znajomo (i dobrze). To największe trendy z poprzednich sezonów. Z tym że w modzie damskiej.

 Dziś każda kobieta kupują kolorową torebkę. Jeszcze kilka miesięcy temu wariowała na punkcie srebrnych ubrań oraz wszystkiego co w kolorze niebieskim ? Czyżby projektanci postanowili przerobić poszczególne części garderoby, które nie sprzedały się w sklepach dla kobiet na "szykownie ubranka dla mężczyzn" ? Nie wiem, jednak muszę przyznać, że podczas oglądania trendów na wiosnę/lato 2008 nasunęła mi się taka myśl ? Czy będzie aż tak źle ?  

Monochromatyczność nadal pozostaje w modzie, z tym że kolor czarny i szary zamieniamy na jasny niebieski oraz beż, biel i jasne kolory. Alternatywą jest pełna gama szaleńczych wzorów, w tym kwiatowe, lecz modne są także inne, mniej ciekawe. Ostatnia propozycja to triumf marki Burberry, czyli ubrania z przyszłości, odjechane materiały, jaskrawe kolory, długie i obfite kurtki i płaszcze oraz kolor srebrny ? Podoba się ?

Osobiście mam już  upatrzone kilka typów, np. trench Burberrego (tylko bez tej obrzydliwej kraty), czy lekkie rzeczy od Bottegi Venety (moim zdaniem najlepsze kolory na lato to beż i biel), jednak oczywistym jest chyba fakt, że nikt nie zwariuje i nie zacznie kupować ubrań na jeden sezon, a następnie za 6 mięsiecy zrobi "generalny remont szafy" - tym chyba różni się na razie modą męska od damskiej. U nas pole do popisu jest niewielkie, nikt nie zwariował na punkcie toreb czy butów, a tendy nie zmieniają się o 360 stopni co sezon. Mężczyźni kupują rzeczy na lata, którym pozostają wierni przez wiele sezonów, z tego właśnie powodu nigdy na ulicy nie zobaczymy wariackich projektów Prady jak np. puchaty sweter niczym odarte futro z misia.

Aha polecam zaglądać co jakiś czas do Zary, coś wydaje mi się że w tym sezonie Hiszpanie pozostaną niepokonani.