Kategorie: Wszystkie | Fashion | Felietony | Kultura | Życie
RSS
poniedziałek, 28 stycznia 2008
Zaplanuj przyszłą zimę

Czerń w modzie będzie zawsze zajmować honorowe miejsce. Za rok kolorem, który zawładnie światem będzie również fiolet. Oprócz tego nie zapomnijcie o materiałach w szkocką kratę (nie chodzi mi o Kilt) oraz o innych, ciekawych wzorach. Walcząc na wyprzedarzach zaopatrzcie się w golf oraz orginalny pasek. Nie zapominajcie o szarościach,które obowiązują w tym sezonie, ale akceptowane będą za rok. Doskonałej zabawy.

Aha, jestem chyba najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, tydzień temu zdałem egzamin na prawo jazdy.

                                    

                                   Louis Vuitton, zima 2008

 

 

czwartek, 10 stycznia 2008
2008 Must have

Must have to element, który musi znaleźć się w naszej garderobie w nadchodzącym sezonie. 2008 nie obejdzie się, według menstyle.com, bez kolorwych butów, zawiniętych nogawek od spodni, nabłyszczonych brylantyną włosów oraz szarych trenchów.  Co z tego wyjdzie ? Nie wiadomo, ale oto przedsmak.

                         

                          

 

wtorek, 08 stycznia 2008
Prawie jak za darmo

Sezon wyprzedaży ruszył już między świętami a nowym rokiem, apogeum osiągnęły jednak przeceny na początku stycznia. Postanowiłem zajrzeć do kilku sklepów i dokonać pewnych zakupów. Oto co udało mi się znaleźć.

 Zara

Jeden z lepszych sklepów. Ubrania należą do najmodniejszych w danym sezonie, przy czym ceny nie są zawrotne. Nie jest to prawda Zara z przed kilku lat, kiedy ubrania były doskonałej jakości, ale dziś za niewielką kwotę możemy znaleźć tam coś ciekawego. Przeważnie w takich sklepach przeceny są marne, a oferowany asortyment ubogi. Tak jest i tym razem, pozostały same największe rozmiary (nawet S-ki, które nosze wykupiono dużo wcześniej), a ubrania nie należą do najwspanialszych. Prawda jest taka, gdy zobaczysz co wspaniałego w Zarze kupuj od razu, ponieważ mała jest szansa, że znajdziesz to ponownie w swoim rozmiarze w tym samym sklepie. Oprócz tego mało które rzeczy przychodzą ponownie w dostawach. Sprawia to przyjemność kupującym, ponieważ mało ludzi chodzi w tych samych ubraniach ze względu na ich niewielką ilość.

P&C

Największy sklep znajduje się w Arkadii, w Galerii Mokotów wybór jest mniejszy, jednak na przecenie najwięcej rzeczy zostaje w Reducie. Przeceny zaczęły się spokojnie. Nie ma jeszcze wielkich zniżek. Nadchodzą wielkimi krokami - już pod koniec stycznia będzie można kupić wiele za niedużą cenę. Na razie jak zwykle - 20 %, na wiele modeli, jednak nie na wszystko.

 Hugo Boss

Sklep w Złotych Tarasach proponuje zakupy za 50 i 70 %,(prócz najnowszej kolekcji). Nie wiem dokładnie co oferują, ale kolekcja męska nie należała do najbardziej udanych w tym sezonie. Szkoda.

 Royal Collecion

Najlepsze zakupy w Galerii Mokotów, ponieważ sklep jest gigantyczny i oferuje najwięcej. Dużo grubych swetrów, płaszczy oraz garniturów. Również jeansy Diesla czy G-Stara są przecenione (-30 %).  

 Diesel

Likus Store jest fantastycznym miejscem, niestety przecena dobiega końca, a ceny nie spadły poniżej 50%. Nie pozostało zresztą wiele rzeczy. Jedynie duże płaszcze, t-shirty, niekiedy koszule. Smutną wiadomością jest brak ceny promocyjnej na spodnie i denim. Diesel, najbardziej znany z jeansów, postanowił nie przeceniać ich ( na razie ), trudno.

 I na koniec najlepsze Redford & Grant

Sklep słynący z marek takich jak Tod`s, Gucci, Prada, Dolce&Gabbana, Dior i YSL. Słysząc takie nazwy myśli się 1,5 tysiąca za buty, 5 tysięcy za garnitur, czy 18 tysięcy za futro, ale nie od wczoraj, Garnitur Prady - 1,5 tysiąca, buty Tod`s - 360 złotych, Torebki damskie - 1 tysiąc itd. Wiem, że to nie mało, jednak gwarantuje, że buty ponosicie kilka lat, a jeżeli kupicie torebki (oczywiście uda wam się znaleźć modele noszone przez kilka lat, czytaj uniwersalne) wasze żony będą pod wrażeniem. Niestety jest małe ale. Co prawda ceny są mniejsze o 70 %, jednak niewiele już zostało. Głównie ubrania oraz akcesoria. Dlaczego ? Wyprzedaż rozpoczęła się wczoraj, zgadza się, jednak wczoraj w sklepie można było spotkać tłumy - sam w kolejce do kasy czekałem co najmniej 25 minut. Większość butów i toreb sprzedano, podobnie jak jeansy, choć zostało jeszcze dużo modeli. Gorąco polecam chociażby apaszki (około 300 zł). Kupując je teraz zaoszczędzisz masę pieniędzy, a możesz je dać w prezencie na urodziny, imieniny czy inną okazję. Czasem lepiej jest kupić coś wcześniej i przechować, niż na gwałt i płacić bajońskie sumy. Powiem jedno - ja swoje zakupy w tym sklepie już zrobiłem i czekam na przecenę letnią. Już w czerwcu i lipcu.

 Adres: Plac Piłsudzkiego, budynek Metropolitan.

Przeceny przyciągają i kuszą, jednak należy pamiętać, że nie każdą rzecz warto kupić. Jeśli dziś nosi się kolorowe spodnie, które za 2 miesiące zalegną na dnie szafy, nie warto ich kupować nawet za 200 złotych. Rozważcie dokładnie decyzje i może pomyślcie o prezentach na cały rok dla najbliższej rodziny,- można zaoszczędzić niemało.

                  

                   Likus Concept Store

wtorek, 01 stycznia 2008
Grunt to dobry plan

Niestety musze przyznać się, że należę do ludzki, którzy są zniewoleni przez kalendarze. Mój cały rozkład dnia znajduje się na karteczce z daną datą. Nauczyłem się już, że duży kalendarz to przekleństwo, dlatego rok temu, zainspirowany przez znajomych postanowiłem kupić kieszonkowego Moleskina. To nieduży, czarny notes, do którego można wpisać wszystko, nic z niego nie wypadnie, ponieważ książeczkę przed otwarciem zabezpiecza czarna gumka. Kilka dni po zakupie dowiedziałem się, że notesy te uwielbiali malarze (Van Gogh) i pisarze. Ciekawe. W grudniu ponownie zakupiłem mały, czarny kalendarz na 2008 rok, mam nadzieję, że posłuży mi co najmniej tak dobrze jak poprzedni.

 P.S. W Warszawie można je dostać w „Czułym", a także w innych miejscach.